Telewizja Krynica

  

        TV Krynica zadebiutowała w maju bieżącego roku i ma promować miasto, przedstawiać je z jak najlepszej strony, a w przyszłości - stanowić główne źródło informacji o regionie. Ma ukazywać jego walory, być wolna od przemocy i negatywnej walki politycznej. Jednym słowem – niezależna.
        Jej właścicielem i pomysłodawcą jest Wiesław Piksa, dla którego stanowi pasję. Na co dzień pracuje on w zupełnie innej branży, a mianowicie w budownictwie. Powołanie do życia tego typu telewizji związane jest przede wszystkim z jego zainteresowaniami komputerami.
        „Pierwsze takie urządzenie o nazwie zx spectrum miałem prawie dwadzieścia lat temu. Był to wtedy jeden z pierwszych małych komputerów domowych. W ciągu ostatnich 15 lat, kiedy pojawiły się kamery internetowe, marzenia powoli zaczęły się urzeczywistniać. Pomysł utworzenia telewizji w internecie zakiełkował jakieś 10 lat temu, jednak dopiero w tym roku udało mi się go zrealizować. Dzięki pracy nad tym projektem mogę nie tylko pogłębiać wiedzę i rozwijać swoje zainteresowania multimediami, ale również poznawać ciekawych ludzi mieszkających w Krynicy i okolicach”- wyznaje.
        Wiesława Piksę interesują bowiem nie tylko komputery, ale także historia regionu i ludzie, którzy ją tworzą. Tą wiedzą pragnie podzielić się ze swoimi telewidzami.
        „Historią regionu”- mówi „zainteresowałem się dzięki ojcu, który znał mnóstwo przekazów ustnych i legend opowiadanych przez starców we wsiach powiatu nowosądeckiego. Opowieści te zasłyszane przez niego w dzieciństwie, na Sądecczyźnie są zakorzenione głęboko w tradycji. Jeden ze starzyków, czyli starców wysiadujących przed domami i zajmujących się tego typu opowieściami, opowiadał ojcu o skarbach klasztornych zrabowanych przez zbójców. Miały być one ukryte głęboko w jaskini i zakryte ściętymi jodłami. Faktycznie, ojciec odnalazł tę ukrytą jaskinię, wszedł do niej ale zrezygnował z dalszego szukania skarbu, bo zaczęło mu brakować tlenu. Zauważyłem, że im bardziej człowiek wkracza w dorosłość, tym bardziej interesuje go to, skąd pochodzi”.
        Zapytany, za co kocha swoje miasto Wiesław Piksa przyznaje, że „przede wszystkim za przepiękne krajobrazy i specyficzną atmosferę. Tutaj każdy zna każdego, wie co mu jest potrzebne. To urok małych miast. Przebywałam kilka lat za granicą, ale silny impuls spowodował, że wróciłem. Bo tu jest mój dom, a człowiek najpełniej realizuje siebie w rodzinnych stronach. Tak uważam”
        O głównych założeniach telewizji mówi, że „ma zainteresować Krynicą poprzez przekazywanie w niekonwencjonalny i ciekawy sposób informacji o aktualnych wydarzeniach kulturalnych, których w mieście jest wiele. Interesujące wywiady, lokalne opowieści i legendy mają intrygować, a zdjęcia przepięknych krajobrazów zachęcać do zwiedzania uzdrowiska i jego okolic W przyszłości promocji miasta będą służyć także filmy dokumentalne, reżyserowane przez tutejszych ludzi, a ukazujące piękno Sądecczyzny. Kręcone przez miejscowych muzyków teledyski będą nawiązywać do regionu”.
        „ TV Krynica tworzą ludzie młodzi, kreatywni i pełni pasji – wyjaśnia jej właściciel, dodając „W projekt zaangażowanych jest około 10 osób, które kosztem swojego wolnego czasu starają się przybliżyć walory regionu. Idea telewizji opiera się na zasadzie wolontariatu. Nie byłoby jej gdyby nie tacy ludzie jak Paweł Janik (montażysta i operator kamery), Katarzyna Bryła (studentka dziennikarstwa). Dzięki współpracy z krynickim Centrum Kultury zaistniała możliwość przeprowadzenia kursu filmowania i montażu przez specjalistę z Łódzkiej Szkoły Filmowej. Mam nadzieję, że pozwoli on na zdobycie nowych współpracowników, którzy zdobędą cenne umiejętności”.
        Na pytanie, czy telewizja internetowa ma przyszłość, Wiesław Piksa odpowiada, że tak, bo nie narzuca telewidzom, co mają oglądać, lecz sami wybierają ulubione programy. „Tradycyjna telewizja będzie powoli zanikać. Już dziś każdy nowy telewizor jest dostosowany do odbioru telewizji internetowej. Technika dąży do rozwijania interaktywności i szybkości łączy” uzupełnia.
        A na koniec puentuje „na pewno znajdzie się wielu, którzy skrytykują obecny poziom telewizji. Mogę ich jedynie prosić o wyrozumiałość i cierpliwość Ojciec powtarzał, że niezależnie co w życiu będęrobić, muszę to dobrze robić”.

M.K.
Aktualizacja: 28/01/2010 - 23:56 / Redaktor: Webmaster
do początku strony | poprzednia strona | Drukuj